„(…) widzę, jak wolność jest ulotna i jak trzeba dbać, aby jej płomień nie zgasł.”

9 kwietnia 2018 r. naszą szkołę odwiedził pan Piotr Firkowski, który w bardzo interesujący sposób opowiadał

o doświadczeniach obozowych swojego ojca p. Mirosława Firkowskiego, ps. „Sławek”.

Każdy z nas słyszał o II wojnie światowej; uczyliśmy się o bitwach, jej konsekwencjach dla ludności cywilnej. Przejmująco jednak zabrzmiały pieśni obozowe, które zaśpiewał p. Firkowski. Największe jednak wrażenie wywarły na nas liczby: ok. 1600 obozów koncentracyjnych na terenach okupowanych przez Niemcy. Do bardzo głębokich przemyśleń skłonił nas film dokumentalny „Dzień jak co dzień”, w którym pan Mirosław Firkowski opowiada o jednym dniu obozowym, spacerując wiele lat po wyzwoleniu obozu po KL Auschwitz. Żaden tekst literacki: ani opowiadania Borowskiego, ani „Medaliony” Nałkowskiej nie zastąpią historii opowiedzianej przez byłego więźnia. To było po prostu wstrząsające.

Myślę, że głęboko wryły się w nas słowa Sławka; mamy nadzieję, że nie doświadczymy nigdy wojny. Naszym zadaniem jest więc dbanie o to, by płomień wolności nie zgasł.

--------------
EZJ, IR'13.04.2018r.

Dział: